Trochę trwało zanim znalazłam czas, na kolejnego posta na tym blogu. Powoli zaczynam się zastanawiać nad sensem jego prowadzenia, skoro i tak nie mam na to czasu….
Nie przedłużając więc pokażę wam postępy w hafcie.
Ostatnio pokazywałam same zielenie i miałam pochwalić się ukończonymi kwiatkami. I tak na początek same różowe i białe:

Potem odrobinę żółtego i pomarańczowego:

A potem przyleciał motylek:

I tak powolutku przybywało mojego wiosennego obrazka i trzeba było przełożyć tamborek w inne miejsce. Potem to juz poleciało z górki i po Wielkanocy haft wyglądał tak:

Potem nastąpiło widocznie spowolnienie, bo i brak czasu i wyjazdy weekendowe nie sprzyjały haftowaniu.
Kilka dni temu udało mi się postawić ostatnie krzyżyki i tym samym drugi haft z serii uważam za ukończony:

Ja wiem, ze trochę zakurzony i wymięty, ale pranie i prasowanie będzie na sam koniec – po wyhaftowaniu ostatniego obrazka z serii.
Czas zabrać się za haftowanie lata 🙂
Kochani dziękuję za wasze tutaj odwiedziny i proszę o pozostawienie po sobie jakiegoś śladu. Zawsze miło jest mi czytać wasze komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.
Fajny ten hafcik.
PolubieniePolubienie
Ślicznie wyszło! U mnie zostało gniazdko i kontury. Pozdrawiam!
PolubieniePolubienie
Kolejny super haft, będzie piekny komplet jak już wszystkie powstaną 🙂
PolubieniePolubienie