Zrobilam sobie maly „zielony” przerywnik w haftowaniu logo klubu piłkarskiego. „Zielony”, bo dominują w nim odcienie zieleni, a przerywnik, bo musiałam odpocząć od jednolitego tła logo. Ciągle tylko niebieskie, czerwone, niebieskie, czerwone, niebieskie…. czasem białe, gdzieś tam czarne….
Etapy pracy nad przerywnikiem:
Wtorek rano:
Wtorek wieczór:
Środa:
Całość na ten moment wygląda tak:
Jeden z SAL-i terminowo „odfajkowany”. Teraz szybciutko muszę skończyć piłkarskie logo i wrócić do reszty SAL-i. No i zacząć też haftować domek, który już sobie nawet wydrukowałam:
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam





Piękny ten kwiatowy kalendarz 🙂
PolubieniePolubienie