Jedna zabawa, dwa obrazki

Jeszcze w zeszłym roku, gdzieś na początku grudnia w naszej grupie na FB dziewczyny zaczęły się namawiać na nowe zabawy RR, które miałyby się rozpocząć wraz z nowym rokiem. Nigdy nie bralam udziały w takiej zabawie, bo nigdy wcześniej nie miałam pojęcia, że na świecie jest tyle miłośniczek nie tylko haftu krzyżykowego, ale robótek ręcznych wszelakich.

I tak oto zapisałam się na dwie zabawy RR.
Pierwsza „wystartowała” zabawa, której pomysłodawczynią jest Tami. To ona wynalazła motyw, który bardzo nam się spodobał. 
Szukała trzech osób do wspólnej zabawy, a że odzew na FB był postanowiliśmy stworzyć dwa niezależne zespoly. 
I tak oprócz mnie i Tami w „naszym” RR bierze udział jeszcze Mamuśka73 i Kasia. 
My mamy coś, co odróżna nas od tej drugiej grupy, bo Tami „wynalazła” jeszcze jeden śliczny motyw, który będziemy haftować równocześnie. 
Tak więc w dniu 1 stycznia ruszyła zabawa – haftujemy po dwa obrazki. Mamy na nie 2 miesiące czasu, po tym okresie wysyłamy obie kanwy na raz do kolejnej osoby.
Ja byłam mocno spóźniona – no bo najpierw metryczka różowa, później niebieska, a jeszcze później zakładki. Do tego praca, dom, małe dziecię… (o mężu i nastolatkach już nie wspomnę).
Zabawę zaczęłam gdzieś po 10 lutego, ale obrazki haftuje się dość fajnie i po tygodniu miałam już jeden skończony:
Niemal natychmiast, prawie w tym samym dniu zaczęłam drugi:
I byłabym go skończyla w terminie, czyli przed 1 marca. Jednak jedna z koleżanek ma problemy z ręką i prosiła o wydłużenie terminu o miesiąc. Oczywiście wszystkie jednogłośnie się zgodziłyśmy, jednak ja wyhamowałam. Kilka wieczorów odpuściłam i w efekcie dopiero wczoraj udało mi się ukończyć obrazek:
Teraz czas przygotować się do drugiej zabawy….

5 uwag do wpisu “Jedna zabawa, dwa obrazki

  1. Fajniutkie są te hafciki. Ja jaszcze nigdy nie brałam udziału w takiej zabawie, a to dlatego, że boję się dodatkowych terminów w moim i tak już zabieganym trybie życia.Pozdrawiam:)

    Polubienie

Dodaj komentarz