Ostatnio pisalam o prezencie, który planowalam wykonac dla córki. Byłam pełna sceptycyzmu i niewiary w swoje możliwości. Byłam też pewna, że z braku czasu nie zrobię tego planowanego drobiazgu. Zależalo mi przecież na ogólnej tajemnicy, co w domu pełnym gości graniczyło z cudem.
A jednak cud się stał i prezent został wykonany na czas 😉
Zmobilizowała mnie Wasza wiara w moje możliwości. I tak dziś o godzinie 6.30 rano, w tajemnicy przez wszystkimi, zamknięta we własnej sypialni zabrałam się do pracy.
Najpierw skończylam zaczęty haft:
Póżniej postanowiłam zrobić chwościk:
Wycięłam kwadraty i przygotowałam wszystko do zszycia:
Po zszyciu całośc wyglada tak:
Nie miałam kompletnie nic, żeby zrobić zawieszkę, ale moja córka sobie poradziła i przywiesiła breloczek do kluczy:
Pierwszy raz w życiu zrobiłam coś innego niż poduszkę czy obrazek. Jestem z siebie dumna 😀
Śliczna!!!
PolubieniePolubienie
I ja też jestem z ciebie dumna! Córcia na pewno bardzo zadowolona, bo zawieszka śliczna.
PolubieniePolubienie
Dziękuję Wam dziewczyny. Córka wniebowzięta 🙂
PolubieniePolubienie