Od mojego poprzedniego wpisu minął juz prawie miesiąc i czas napisać nowy, bo obiecałam Wam ostatnio, że nie będziecie musieli długo czekać. W zasadzie plan był taki, że napiszę kolejnego posta w ciągu tygodnia, ale jak zwykle nie wyszło. Dziś jeszcze nie będzie o robótkach ręcznych. Dziś będzie wycieczkowo 😉 Jednym z topowych holenderskich zespołów …
Hafciarka (prawie) zawodowa
Witam Was moi kochani po prawie rocznej i zdecydowanie za długiej przerwie w prowadzeniu bloga. Do napisania tego postu zabieram się od dobrych kilku miesięcy, ale zawsze coś mi w tym przeszkadzało, a głównymi "przeszkadzaczami" był chroniczny brak czasu i podobne jemu zmęczenie. A potem dołączyły jeszcze inne rzeczy, ale muszę Wam wyjaśnić po kolei, …
Być jak Harry Potter
Kiedy lata świetlne temu, czyli gdzies w okolicach roku 2001 wszyscy zachwycali się książkami o Harrym Potterze ja miałam na stanie dwoje małych dzieci i nie w głowie było mi czytanie książek. I choć kiedyś (szkoła podstawowa i średnia) "pożerałam" książki wręcz na kilogramy i w mojej rodzimej bibliotece zabrakło tytułów to wtedy niestety miałam …
Wspomnienia z wakacji
Jak co roku o tej samej porze, czyli na przełomie lipca i sierpnia wybraliśmy się na wakacje do Polski. Żeby odwiedzić rodzinę, ale żeby też i wypocząć. Odwiedzanie rodziny zaczęliśmy z wielką pompą, bo zaraz następnego dnia po przybyciu byliśmy na imprezie urodzinowej u córki mojego szwagra. Julia weszła w dorosłe życie imprezą na 50 …
Lenistwo, zniechęcenie i Mariposa
Dawno mnie tu nie było. Powodem mojej nieobecności jest niestety LENISTWO. Przyszło z końcem czerwca i panoszy się do dziś. W pracy zawodowej czuję wypalenie, w domu snuję się z kąta w kąt i nie wiem za co zabrać się najpierw. Nie pomogły nawet 3 tygodniowe wakacje. Prawie wszystko leży odłogiem, bo albo mi się …