Pikseloza totalna….

Pamiętacie reklamę czekolady Milka?"A świstak siedzi i zawija je w te sreberka..."Ja tak jak ten świstak siedzę i dłubię, stawiam krzyżyk za krzyżykiem, szukam symbolu po schemacie, koloru muliny we woreczku i miejsca na kanwie w którym trzeba postawić kolejny krzyżyk danego koloru...Schemat HEAD-a Mini Victorian Garden po wydrukowaniu okazał się zdecydowanie mniejszy niż ten …

Czytaj dalej Pikseloza totalna….

To się porobiło….

W ostatnim poście pisałam, że wszyscy jesteśmy chorzy a ja generalnie czuję się przemęczona. Praca, dom, dziecko, choroby - taki kierat mnie wykańczał...Dwa dni po napisaniu tego posta dowiedziałam się, że niestety praca właśnie się kończy, że teraz mają bardzo mało zamówień i dlatego ja z koleżanką mamy przymusowe 3-4 tygodnie wolnego... Tak to jest …

Czytaj dalej To się porobiło….

Żyję… (jeszcze)

Jak w tytule - jeszcze żyję, jeszcze pracuję, jeszcze haftuję. Tych "jeszcze" pewnie jest więcej, ale nie mam siły ich wymieniać. Powoli padam na pysk.Ze zmęczenia i z bezsilności.Generalnie pierwszy tydzień stycznia miałam urlop i powinnam wrócić do pracy wypoczęta, zregenerowana. Taaa, może i powinnam....Niestety już po pierwszym tygodniu miałam serdecznie dość. Wychodziłam do pracy …

Czytaj dalej Żyję… (jeszcze)