Generalnie cały wolny czas spędzam nad obrazem Mini Victorian Garden. Chwytam za robótkę w każdej wolnej chwili, a zdarzają się dni, kiedy mam wolne od 3 do 5 godzin i wtedy to się dopiero dzieje....Nie zapomniałam jednak od innym Salu - o Tea Time i w minioną środę ochoczo zabrałam się do kolejnego motywu.Pracowicie stawiałam …
Autor: iskierka71
Pikseloza totalna….
Pamiętacie reklamę czekolady Milka?"A świstak siedzi i zawija je w te sreberka..."Ja tak jak ten świstak siedzę i dłubię, stawiam krzyżyk za krzyżykiem, szukam symbolu po schemacie, koloru muliny we woreczku i miejsca na kanwie w którym trzeba postawić kolejny krzyżyk danego koloru...Schemat HEAD-a Mini Victorian Garden po wydrukowaniu okazał się zdecydowanie mniejszy niż ten …
SAL Tea Time – sztućce
Jak już pisałam w poprzednim poście w miniony poniedziałek miałam nagle duuuuużo czasu i zajęłam się haftowaniem kolejnego elementu z SAL-u Tea Time.Tym razem "na tapecie" sztućce.Haftowanie zajęło mi całe... 4 godziny, a kontury 5 minut. Aż 4 godziny, bo miałam żle wydrukowany schemat, nie miałam juz papieru do drukarki i musiałam haftować z ekranu …
To się porobiło….
W ostatnim poście pisałam, że wszyscy jesteśmy chorzy a ja generalnie czuję się przemęczona. Praca, dom, dziecko, choroby - taki kierat mnie wykańczał...Dwa dni po napisaniu tego posta dowiedziałam się, że niestety praca właśnie się kończy, że teraz mają bardzo mało zamówień i dlatego ja z koleżanką mamy przymusowe 3-4 tygodnie wolnego... Tak to jest …
Żyję… (jeszcze)
Jak w tytule - jeszcze żyję, jeszcze pracuję, jeszcze haftuję. Tych "jeszcze" pewnie jest więcej, ale nie mam siły ich wymieniać. Powoli padam na pysk.Ze zmęczenia i z bezsilności.Generalnie pierwszy tydzień stycznia miałam urlop i powinnam wrócić do pracy wypoczęta, zregenerowana. Taaa, może i powinnam....Niestety już po pierwszym tygodniu miałam serdecznie dość. Wychodziłam do pracy …