Wszystkiego po trochę

Odnośnie drutów to trochę się zawzięłam i postanowiłam zrobić coś użytecznego, a nie tylko samą próbkę.Dlatego włączyłam kolejną lekcję kursu, a tam... czapkaIwona pokazywała jak robić ciepłą, zimową czapę a dwóch kolorów grubej włóczki na grubych drutach. Ja takiej nie miałam, więc postanowiłam zrobić czapkę dla córki z tego co mam, czyli z tej kremowej …

Czytaj dalej Wszystkiego po trochę

Nie samym haftem….

Zwolniłam tempo. Zdecydowanie mniej robię, a za to więcej odpoczywam.Mniej haftuję, więcej czasu spędzam w pozycji horyzontalnej, czyli leniuchując w łóżku.Jestem już zmęczona tym gipsem, chodzeniem z berłami i siedzeniem na tyłku.Nie powiem, fajnie tak jak mnie obsługują, podają kawusię i obiadki, sprzątają i robią zakupy, ale mam już dość. Im bliżej poniedziałku tym gorzej. …

Czytaj dalej Nie samym haftem….

Przerywnik – chyba nie taki całkiem mały

Ja nie lubię zastoju. Owszem, zdarza mi się siedzieć "z założonymi rękami" i nic nie robić, ale to się raczej bardzo rzadko zdarza. Sama się wtedy strofuję - "Kobieto! czemu ty nic nie robisz!".I tak w piątek po południu zaczęłam szykować kanwę do nowego projektu. Miałam już wydrukowany wzór i muliny potrzebna na sam początek. …

Czytaj dalej Przerywnik – chyba nie taki całkiem mały

SAL Tea Time – motyw 8

Dziś pierwsza sobota miesiąca, czyli czas na pokazanie kolejnego motywu z SAL-u Tea Time.Tym razem ciasteczka. Robiło się błyskawicznie - w pół dnia miałam motyw gotowy.Czas więc na prezentację.Oto pyszne ciasteczka do kawy:A tak prezentuje się dotychczasowa całość:Za miesiąc ostatni motyw i niestety koniec naszej zabawy...Przyznam się, że lubię tego typu zabawy - kilka motywów, …

Czytaj dalej SAL Tea Time – motyw 8