Sal Victorian Garden – etap 2

Na początku lipca, w TYM poście pokazywałam Wam postępy w Sal-u Victorian Garden:Pisałam też, że chciałabym skończyć drugą stronę tego HAED-a zanim pojedziemy na wakacje. Niestety, pomimo najszczerszych chęci nie udało mi się wtedy skończyć wg planu.Kiedy 16 lipca wyjeżdżaliśmy busem do Polski mój haft pozostawiony w domu wyglądał tak:Widać, że niewiele przez te dwa …

Czytaj dalej Sal Victorian Garden – etap 2

Problemy z oprawą obrazka

Pamiętacie mój ostatni przerywnik pomiędzy HAED-ami?Tak, chodzi o obrazek Home Sweet Home.Ostatnio wyglądał tak:Szukałam wtedy odpowiedniej ramki oraz weny do zaprojektowania napisów, czyli imion członków rodziny, której chciałam ten obrazek podarować.Z ramką był niemały kłopot, bo wzór jest w kwadracie (35x35), a w tybylczych sklepach (Holandia) takich rozmiarów nie uświadczysz. Na zamawianie przez internet niestety …

Czytaj dalej Problemy z oprawą obrazka

W ślimaczym tempie…

Tak, tytuł posta mówi sam za siebie - to już nie jest żółwie tempo. Moje robótki ręczne powstają w wybitnie ślimaczym tempie. Zresztą jakoś tak mi się ostatnio wydaje że strasznie zwolniłam tempo życia.Generalnie nie wiem dlaczego, ale nie chce mi się nawet z domu wychodzić - w sensie zakupów czy spacerów.Jakiś czas temu skończyłam …

Czytaj dalej W ślimaczym tempie…

Robótkowy chaos i niemoc…

Dawno mnie tutaj nie było i czas nadrobić zaległości. Dlatego dziś znowu będzie hurtem, czyli o wszystkim co powstało podczas mojej nieobecności.Niestety powstało niewiele, bo ostatnio coś mi się komplikuje zdrowie.Ale po kolei.Ostatnio chwaliłam się ukończonym SAL-em Tea Time, a jeszcze wcześniej pokazywałam nowy obraz z serii Home Sweet Home.Pisałam wtedy, że pełno w nim …

Czytaj dalej Robótkowy chaos i niemoc…

SAL Tea Time – motyw 9 – ostatni

Jako że dziś pierwsza sobota czerwca to czas pokazać kolejny motyw z SAL-u Tea Time.Oto cukier i śmietanka:Niestety to już jest ostatni motyw...Tak oto prezentuje się całość:Jest pięknie, a byłoby jeszcze piękniej gdyby było w ramce.  Kilka miesięcy temu obiecałam sama sobie, że tym razem całość pokażę już w ramce....Niestety złamana noga nie pozwoliła jechać …

Czytaj dalej SAL Tea Time – motyw 9 – ostatni