Rzutem na taśmę…

Dokładnie tak jak w tytule - rzutem na taśmę, czyli niemal w ostatniej chwili dało mi się ukończyć moje Malwy.Skończyłam je wczoraj wieczorem, dziś rano odbyła się szybka sesja zdjęciowa, a o godzinie 19.00 Malwy wyruszyły w drogę do Polski, do oprawy.Oto moje Malwy w świetle dziennym:Jak widać Malwom na parapecie okiennym było troszkę ciasno …

Czytaj dalej Rzutem na taśmę…

Malwy wróciły

Tak jak głosi tytuł Malwy wróciły do łask i można powiedzieć, że powoli się kończą...Jak pokazywałam je miesiąc temu wyglądały tak:Zrobione prawie cale 5 stron i początek strony 6. Dłubałam po trochu w przerwach pomiędzy drutami, a ostatnie dwa tygodnie bardzo intensywnie - oczywiście na ile pozwalały mi obowiązki zawodowo-domowo-rodzinne.Dziś mogę się już pochwalić pełnymi …

Czytaj dalej Malwy wróciły