Komin – szyjogrzej dla męża

Niestety nie pokażę Wam dziś moich hafciarskich postępów, a to z tego powodu, że chwilowo zakopałam się (i to dosłownie) w moich wełnianych motkach....Jak już pisałam w poprzednim poście mój czerwony szal Snoweko wrócił na druty:Zrobiłam kilka rzędów i stwierdziłam, że jednak ten szal odłożę i zacznę coś innego.Mąż marudził, że zimno mu w szyję …

Czytaj dalej Komin – szyjogrzej dla męża

Oszalałam, ale proszę nie wzywać psychiatry….

Oszalałam, palma mi odbiła, ale chyba pozytywnie....Ale od początku.Na początku był wyjazd do Polski na Wszystkich Świętych. Wyjeżdżaliśmy w niedzielę 28 października (czyli już prawie miesiąc temu). Pomimo zapewnień, że nie bierzemy dużo bagaży to nasze autko było dziwnie obładowane... W moim bagażu oczywiście znalazła się rozpoczęta jeszcze przed wyjazdem robótka.I co? I nic - …

Czytaj dalej Oszalałam, ale proszę nie wzywać psychiatry….

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

Tak mówi stare przysłowie. I przeważnie to się sprawdza.Tak było i w moim przypadku. Ponad tydzień tamu żaliłam się na blogu, że jak zwykle zabrakło mi jednego koloru do skończenia 1 haftu. Na domiar złego ten sam kolor (i kilka innych) potrzebne mi było do rozpoczęcia kolejnego projektu. Zakupiłam wprawdzie wszystkie potrzebne nici w sklepie …

Czytaj dalej Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

Pasta SAL czyli SAL Makaronowy

Dziś już oficjalnie zapraszam do nowej zabawy.Oto banerek do pobrania z naszego nowego SAL-u Makaronowego:Kilka zasad (tak dla ścisłości):1. SAL startuje w dniu 1 stycznia 2019.2. Zapisy przyjmuję na maila - iskierka71@gmail.com3. Do wzięcia udziału w SAL-u nie jest potrzebne prowadzenie bloga. Osoby, które mają bloga proszone są o "powieszenie" banerka na pasku bocznym ;)4. …

Czytaj dalej Pasta SAL czyli SAL Makaronowy