Breloczkowo…

Po skończeniu metryczki musiałam się odstresować czymś małym i szybkim. Korzystając z resztek kanwy i starych mulin jeszcze w piątek zrobiłam kilka breloczkow:Ten z B jest dla mnie, z E dla córki a z A planuję dać koleżance jak mnie odwiedzi.Zachęcona zachwytem moich dzieci chciałam zrobić też coś dla męża, ale raczej nie do telefonu …

Czytaj dalej Breloczkowo…

Dziubałam…

Tak, dziubałam, bo trudno to nazwać haftowaniem... Praca, która miała być zrobiona w jeden weekend zajęła mi, bagatela... cały tydzień!!!Miałam wyhaftować metryczkę dla nauczycielki mojego syna. Preosil  nie o to, bo bardzo ją lubił, a urodziła jej się wnusia. Pomyslałam - czemu nie? I tak zaczęła się moja katorga...Zaczęłam tydzień temu, w piątek wieczorem. Haftowałam …

Czytaj dalej Dziubałam…

Wyróżnienie

Właśnie otrzymałam kolejne wyróżnienie, tym razem od Promyka.Według niej zasłużyłam, bo robię fantastyczne rzeczy... Chyba zaczne się czerwienić.Nigdy tak nie myślałam o swoich robótkach i tym bardziej jest mi milo i ciepło na sercu.Zgodnie z regulaminem umieszczam wyróżnienie na swoim blogu i oznaczam osobę od której je dostałam oraz typuję 5 blogów które na to …

Czytaj dalej Wyróżnienie

Miłe drobiazgi

Wczoraj wreszcie pożegnałam ostatnich gości. Odetchnęłam z ulgą i od dziś wziełam sie za powolne odgruzowywanie domu... Salon już jest gotowy, kuchnia prawie też. Jutro reszta...Irysy leżą odłogiem, nie mialam zbytnio czasu na ich haftowanie. To znaczy - czas mialam, ale wyłącznie na tło, gdzie nie musialam liczyc krzyżyków.No ale musze się przyznać, że przez …

Czytaj dalej Miłe drobiazgi