... i siedzę nam kolosem. Znów przybyła jedna strona. Było tak:Jest tak:Nic ciekawego, same szarości.Jednak jest nadzieja na odmianę, w następnej odsłonie myślę że "zahaczę" o wazon z kwiatami:To tak dla zobrazowania postępówMmmm, taki widok za oknem to bym chciała mieć w rzeczywistości. Szczególnie teraz, w dobie przymusowego siedzenia w domu...Swoją drogą ja się w dalszym …
Rok: 2020
Kakao SAL – motyw 2.
Minął kolejny miesiąc, pora więc na pokazanie postępów naszego SAL-u. Niestety postępy są niewielkie, ale takie jest życie - raz mamy więcej czasu a raz mniej. Jednemu się udaje wyhaftować a drugiemu nie i uważam, że jest to całkiem normalne.Każda z nas ma swoje życie prywatne i priorytety. A haft jest odskocznią od codzienności i …
Trudne pożegnanie…
Po 13 wspólnie przeżytych latach przyszło nam pożegnać naszego czworonożnego przyjaciela.Odszedł za Tęczowy Most zmęczony nieuleczalną chorobą. Na zawsze pozostanie w naszych sercach… 💖
Widok z okna strona 7
Generalnie, to miałam się pochwalić nie po 1 wyhaftowanej stronie, a po 6. Chwilowo jednak nie mam się czym pochwalić więc pokazuję to:Mam wrażenie, że następna strona to same szarości okiennego parapetu więc kolejna odsłona powinna być zdecydowanie szybciej.No chyba, że dopadnie mnie chęć na druty.... :DPozdrawiam
Niespodziewany prezent
W listopadzie ubiegłego roku w jednym z postów chwaliłam się, że zmieniłam pracę. Nadal nie pracuję w swoim zawodzie i raczej tu w Niderlandach już do swego wyuczonego zawodu nie wrócę. Dlatego moją pracę nazywam pracą "zarobkową", bo coś tam mimo wszystko zarobię.Zapytacie pewnie co ja takiego robię? Otóż w wolnym tłumaczeniu pracuję szeroko rozumiana …