Pewnie to nie nowina, ale powiem że uwielbiam haft krzyżykowy. Uwielbiam do tego stopnia, że chciałabym tworzyć coś nie tylko dla siebie czy dla rodziny, ale także na konkretne zamówienie. Chciałabym móc zrezygnować z pracy zawodowej i zarabiać na swoim hobby…. Pewnie nie ja jedna….
Cóż, w chwili obecnej niestety nie mogę zrezygnować z pracy zawodowej, postanowiłam jednak spróbować zarabiać na swoim hobby i od jakiegoś czasu umieszczam ogłoszenia w różnych miejscach, głownie na FB.
Po długim oczekiwaniu i ponawianiu ogłoszeń, wreszcie trafiła się oferta
Napisała do mnie pewna Holenderka z zapytaniem, czy zgodziłabym się haftować z powierzonych materiałów, czyli ona daje kompletny zestaw a ja tylko swój czas i pracę. Po krótkich negocjacjach cenowo-czasowych przywiozłam do domu „pracę na zlecenie”:
Jest to zestaw firmy Vervaco, miarka wzrostu z motywem Disneya – „Królewna Śnieżka”.
W skład zestawu wchodzi biała kanwa, igła, mulina (chyba Anchor), wzór graficzny, legenda kolorów i opis wykonania:
Wzór jest bardzo duży, czarno-biały:
Musiałam przeciąć go na pół, żeby lepiej się z niego haftowało.
Przeraziła mnie mulina…. niemal luźne nitki przewinięte tylko przez miękką tekturkę z numerami kolorów.
Jakoś będę sobie z nimi musiała poradzić…
Kilka dni potrwało zanim przygotowałam sobie kanwę do haftu – musiałam dobrze wycentrowac obrazek i obszyć boki.
Dziś już postawiłam na kanwie pierwsze krzyżyki:
Po tych kilku krzyżykach mogę zdecydowanie stwierdzić, że stanowczo wolę wzorki pokolorowane….
Przy okazji odkryłam, że niemal całe jasnozielone tło ma być haftowane półkrzyżykami…
Na miarkę mam 3 miesiące czasu, ale mam nadzieję, że jak nie dostanę oczopląsu od graficznych symboli to może ogarnę to szybciej 😉
Anek73, Katarzyna – widzę, ż en ie ja jedna nie umiem „supełków” 😉
elelia – próbowałam, nie wychodzi
EniToJa – sama nie wiem, chyba się trochę bardziej zorganizowałam, albo dziecko mi dorasta… Poza tym robótkę mam zawsze pod ręką i chwytam za nią w każdej wolnej chwili.
Malgorzata Zoltek – zapisuj się, zapisuj 😉
Joanna Trąbała – wzory są rozpisane na Anchor, trzeba je sobie przekonwertować na DMC czy inną mulinę
Wszystkim wam serdecznie dziękuję za komentarze i pozdrawiam




W życiu nie podjęłabym się wyszywania na zamówienie – nikt nie zgodziłby się zapłacić faktycznej ceny za poświęcony czas… nawet przecież wyszycie malutkiego obrazka (takiego jednokolorowego na kartkę) trwa około 3-4 godzin minimalnie… nie licząc materiałów i przyjmując najniższą stawkę 10 zł za godzinę – kto dałby za taki obrazeczek około 50 zł?
PolubieniePolubienie
Może ludzie z zagramanicy 😉 inaczej płacą? Niemniej, może mogłabym sprzedać już zrobiony obrazek, ale raczej bym się nie podjęła na zamówienie, z terminem itp., bo człowiek to nie przewidzi, czym go życie zaskoczy. Ale fajnie, że masz zlecenie – generalnie to też bym się chciała utrzymywać z hobby. A tak to trzeba pracować, żeby wydawać kasę na hobby.
PolubieniePolubienie
fajanie ze sie cieszysz z takiego zlecenia,. ja rowniez wolalabym sprzedac gotowy obraz, ale tobie gratuluje odwagi 🙂 pokazuj postepy bom ciekawa jak nie wiem 🙂
PolubieniePolubienie
Właśnie dlatego, że haft jest moją pasją nigdy nie podjęłabym się haftować na zamówienie i to w określonym czasie. Jakoś nie widzę w tym przyjemności, tym bardziej kiedy wzór jest narzucony. Ciekawe na ile wyceniłaś swój czas (trzy miesiące !!!) – oczywiście nie oczekuję odpowiedzi :). Wzory Vervaco też do lekkich nie należą. Skoro jednak tak chcesz spędzać czas, to życzę powodzenia w realizacji marzenia i jak najwięcej takich zleceń.
PolubieniePolubienie
Trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia.:) Ja też wolę kolorowe schematy, stanowczo.
PolubieniePolubienie
Będzie pięknie, ale sporo pracy Cię czeka…wytrwałości! Też wolę kolorowe wzory, jakoś łatwiej się haftuje.
PolubieniePolubienie
Taka miarka to dużo pracy, Życzę powodzenia i zadowolenia z efektów 🙂 pozdrawiam Sylwuska
PolubieniePolubienie
Śliczna miareczka -wyszywałam kilka razy na prezent z gotowego zakupionego zestawu.
PolubieniePolubienie
A ja myślę, że to sama przyjemność – robić coś co się lubi i jeszcze dostać za to kasę 🙂
PolubieniePolubienie
Fajnie by było sprzedawać to co się wyhaftuje i nie pracować, ale w naszym kraju nie jest to możliwe. Ja wyszywam tylko z czarno – białych schematów, ale każdy wyszywa tak jak mu pasuje. Powodzenia i czekam na kolejne odsłony pracy.
PolubieniePolubienie